Cordoba

Uzupełniam wpisy…
Internet działa tu gorzej niż w Bangladeszu…
Dziś Cordoba, po nocne jeździe autobusem…
Na szczęście te są wygodniejsze niż w Azji, i mają normalnie ustawioną klimę ;)
W każdym razie Cordoba to nic szczególnego.. Małe miasto, trochę fajnej architektury, trochę ciekawej nowoczesnej… Jak na dwa dni łażenia to za mało.. Największa atrakcja to ulewa.. Dobrą godzinę lało jak „z cebra”…  Jutro Salta. Znów nocnym autobusem..

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

8

Baloniki..

27