Posty

Wyświetlanie postów z lutego 16, 2016

Lęki...

Pominę kilka dni, ale uzupełnień je w wolnej chwili, jak bede miał prąd, i WiFi.  Dziś jest ostatni dzień przed...  Jutro o 6.15 mam samolot do Lukla, gdzie zaczynam "spacer" po himalajach.  Plan jest ambitny, nie wiem czy nawet nie "za"... Chcę dojść do Eberest BC, potem przez przełęcz CHO ŁA do GOYKO. Po drodze jeszcze kilka punktów widokowych, i w sumie trzy razy ponad 5.400 mnpm. Chciałem wejść na 6000, ale to się raczej nie uda samemu. Tu już trzeba mieć specjalistyczny sprzęt, i asekuracje., W kazdym razie po 4 dniach w Kathmandu, gdzie zbierałem informacje, i kompletowałem sprzęt, mam coraz wiszeksze obawy, czy dam radę. Czy kondycja pozwoli, czy jednak zmęczenie 2 miesiącami szlajania się po Indiach i Bangladeszu, walka z angina, i przeziębieniem nie odbije się teraz czkawką.  Czy pogoda nie zawodzie, i czy nie zgubie szlaku. Czy wystarczy kasy, zapasów, i czy plecak mnie nie wykończy, bo mimo przeparkowania, i zabrania absolutnego minimum, to i tak wazy pew...