Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 16, 2017

CHILE - Zmarnowany czas #ATACAMA #CHILE #DESERT

Niedziela.. Dzień bez auta, gdzieś na pustyni, gdzie to co miałem zobaczyć, zobaczyłem... Czyli śmierć aktywności. Dobrze że przynajmniej hostel ok, i udało się przedłużyć pobyt o kolejne dwie noce.. szlag mnie trafia, bo pogoda fajna (ta w górach), a ja siedzę na dupie.. Jedyny pożytek, to uzupełnienie bloga, przejrzenie zdjęć (co jeszcze bardziej wkurza, bo mam świadomość co mi umyka), i czytanie... Czyli robię to, co każdy rasowy turysta na plaży.. Albo na wakacjach typu Egipt/Tunezja... Brakuje jeszcze wycieczek fakultatywnych i drinków z palemką.. Kusił mnie przez chwilę, żeby pojechać do Boliwi.. Bo stąd blisko.. Ale to minimum 3 dni, a cna kosmos. Mając na uwadze koszty naprawy cheviego, odpuściłem.. I tak przepuszczam czas i pieniądze bezproduktywnie.. Nie lubię... Najlepsze jest to, że Atacama uchodzi za najsuchszą pustynię świata. A ja już drugi raz zaliczyłem deszcz. W sumie trzeci, ale raz burza przeszła bokiem... Do dupy... Poniedziałek.. Kolejny dzień z dupy.. Z...