Tak sobie dzisiaj uświadomiłem, że jak bym stanął na golasa w cieni, to widać by było tylko "kadłubek"... ;) dół do kolan, góra jak Wenus z Milo bez głowy... ;);) chyba trzeba będzie się jakoś "doopalać" albo co prostsze, nie stawać nago w cieniu... ;) dziś się znów szlajam, i znów trafiłem w miejsce niezwykle, gdzie odnalazłem namiastkę "tropików". Wykładali to trochę jak ogród botaniczny, z chatkami na palach, wbitych w mokradła. Strach pomysleć co się tam dzieje w porze deszczowej... Jak wróciłem do "centum" ok. południa, poszedłem do banku wymienić kasę, bo przez to cholerne Innle Lake, zmieniły mi się założenia budżetowe... Okazało się że Pani nie może rozmienić mi 100$ i wymienić tylko 50, a jak poprosiłem o wymianę 100$, i powtórną zamianę 50$ na Kayaty, to okazało sie to niemożliwym... Rząd zakazał sprzedaży dolcow, nie wiadomo dla czego, i nie wiadomo jak długo... Pewnie wojsko chce sobie kupić nowe zabawki.. Po południowej "drzem...